Jestem zakochana w tej książce! „Miłość na pełny etat" to must read dla każdej romansiary. Patrycja Kowal-Fidelus ma świetne pióro. Kiedy trzeba — jest lekko, kiedy trzeba – jest wzruszająco, kiedy trzeba — jest zabawnie. Natalię polubiłam już od pierwszych stron. Andrea zaś wprowadzał w całą historię nutkę tajemniczości i wręcz nie mogłam się oderwać od lektury, aby poznać jego tajemnice.




